
Jaki powerbank kupić? Pomagamy w wyborze
Co najmniej 20 milionów Polaków codziennie korzysta z jakiegoś urządzenia mobilnego – najczęściej jest to smartfon. Otaczamy się sprzętem, który oferuje coraz lepszą funkcjonalność i wydajność, ale jest to okupione tym, że praktycznie uzależniliśmy się od dostępu do źródła zasilania. Smartfony, tablety, laptopy, smartwatche, smartbandy – wszystko to wymaga regularnego ładowania, a wiadomo, że w niektórych sytuacjach nie mamy możliwości skorzystania z gniazdka elektrycznego. Wówczas ratunkiem okazuje się być powerbank. To niewielkie urządzenie pozwala szybko uzupełnić niedobór energii w potrzebnym sprzęcie, stąd rozsądnie jest zainwestować w jego zakup. Pytanie tylko, jaki powerbank kupić? To wyjaśniamy w naszym poradniku.

Jak działa powerbank? Co to właściwie jest?
Powerbank to po prostu przenośny magazyn energii, czyli taka bateria, do której można podłączyć inne urządzenie elektroniczne i naładować je dokładnie tak samo, jak ze zwykłego gniazdka. Nie jest przy tym potrzebna klasyczna ładowarka – wystarczy przewód USB-micro USB (powerbank generuje niskie napięcie).
Sercem każdego powerbanku jest bateria litowo-jonowa. Od jej pojemności zależy, jakie urządzenie będziemy mogli naładować i ile razy to zrobimy. Oczywiście sam powerbank także wymaga regularnego ładowania – najlepiej jest robić to zawsze przed planowaną podróżą czy wtedy, gdy wiadomo, że możemy mieć problem z dostępem do gniazdka elektrycznego.

Do powerbanku można podłączyć praktycznie dowolne urządzenie elektroniczne, które jest zasilane niskonapięciowo, a więc:
- Smartfon
- Smartwatch
- Tablet
- Laptop
- Odtwarzacz MP3/MP4
- Nawigację GPS
- Aparat fotograficzny
- Licznik rowerowy
W momencie podłączenia takiego sprzętu do powerbanku automatycznie rusza proces ładowania, czyli przekazywania energii z jednej baterii do drugiej. Jeśli powerbank jest odpowiednio pojemny, wówczas czynność tę będzie można powtórzyć kilkakrotnie, czyli np. 2-3 razy naładować smartfona czy 2 razy „podładować” baterię w laptopie.
Kto powinien kupić powerbank?
Na zakup takiego urządzenia powinny się zdecydować osoby, które z różnych przyczyn nie mogą funkcjonować bez dostępu do urządzeń mobilnych, a więc chociażby przedsiębiorcy. Można sobie łatwo wyobrazić, jakim problemem byłoby całkowite rozładowanie się smartfona np. w podróży, gdy biznesmen czeka na telefon od ważnego kontrahenta.
Powerbank to również bardzo dobra inwestycja dla osób aktywnych, spędzających dużo czasu w terenie, np. jeżdżąc na rowerze, biegając, chodząc po górach etc. Żyjemy w takich czasach, że pozostawanie pod telefonem jest wręcz obowiązkowe, a na pewno zwiększa poczucie bezpieczeństwa – dzięki powerbankowi minimalizujemy ryzyko, że nie będziemy w stanie wezwać pomocy w krytycznej sytuacji z powodu rozładowanej baterii w telefonie.

Rada
Osobom aktywnym szczególnie można polecić zakup powerbanku z opcją ładowania energią słoneczną.
Powerbank świetnie sprawdza się też w długiej podróży (nie zawsze można znaleźć gniazdko w pociągu czy samolocie). Nie zapominajmy o powerbankach do profesjonalnych zastosowań, a więc przeznaczonych np. dla zawodowych fotografów czy filmowców.
Jak wybrać powerbank, by nie żałować wydanych pieniędzy?
Najważniejszym kryterium wyboru powerbanku jest pojemność baterii. Tę wyraża się w mAh. Im większa pojemność urządzenia, tym więcej razy będzie można naładować np. smartfon czy w 100% uzupełnić energię baterii w laptopie. Jeśli celem jest zakup uniwersalnego i wciąż niedrogiego powerbanku, to zalecamy skupić się na urządzeniach o pojemności między 10000 a 20000 mAh. Pamiętajmy przy tym, że pojemność podana przez producenta nie jest tą, jaką sprzęt na pewno odda do podłączonego urządzenia – trzeba się liczyć ze stratami rzędu od 10 do nawet 30%.
Kolejną istotną kwestią jest czas ładowania, który zależy bezpośrednio od maksymalnego obsługiwanego prądu wyjściowego. W tanich powerbankach normą jest, że ładowanie np. smartfona trwa wieczność, co z pewnością będzie nieźle irytować.
Jeśli nosimy przy sobie kilka urządzeń mobilnych, warto kupić powerbank wyposażony w co najmniej dwa porty USB – umożliwi to jednoczesne ładowanie dwóch sprzętów (oczywiście wtedy trzeba mieć przy sobie dwa przewody USB).
Na pewno warto zwrócić uwagę na jakość wykonania powerbanku, zwłaszcza jeśli chodzi o jego obudowę. Jest to urządzenie przenośne, które zwykle będzie niedbale wrzucane do torebki czy torby na laptopa. To oczywiście z czasem może spowodować uszkodzenie obudowy i chronionej przez nią elektroniki. Aby tego uniknąć dobrze będzie od razu zainwestować w sprzęt lepszej klasy, niekoniecznie wykonany z metalu, ale za to z wodo- i pyłoszczelną obudową.

Producenci powerbanków starają się odpowiedzieć także na inne potrzeby użytkowników, stąd na rynku regularnie pojawiają się urządzenia wielofunkcyjne. Nie tylko magazynują energię, ale też np. posiadają wbudowaną latarkę, śrubokręt czy poziomicę. To gadżety, które nie powinny być głównym kryterium wyboru, ale jednak warto o nich wspomnieć.
Cena powerbanka, czyli wybieramy dobry powerbank: ile to kosztuje?
Dobry powerbank nie będzie super tani i z tego trzeba sobie zdawać sprawę. Coraz więcej firm rozdaje przenośne magazyny energii w formie gadżetów reklamowych, jednak są to z reguły urządzenia niskiej jakości. Pamiętajmy, że powerbank jest jak koło zapasowe w samochodzie: od niego może zależeć to, czy poradzimy sobie w trudnej sytuacji. Dlatego nie ma sensu szukać tutaj przesadnych oszczędności.
Przyzwoity powerbank o pojemności 10000 mAh można kupić już za około 60 złotych. Warto jednak rozważyć wybór dwukrotnie pojemniejszego urządzenia – dopłata nie przekroczy 30-40 złotych.
Jeśli natomiast chodzi o polecanych producentów powerbanków, to na tej liście znajdą się czołowi dostawcy elektronicznych gadżetów. Dobre opinie użytkowników zbierają powerbanki takich firm, jak Xiaomi, Asus, Samsung, Huawei, Accura, Platinet. Warto też zwrócić uwagę na markę Sunen, która specjalizuje się w produkcji powerbanków odpornych na trudne warunki eksploatacji.
Posiadam powerbank marki Xiaomi i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że nie żałuję wydanych pieniędzy. Wcześniej miałem urządzenia mniej znanych firm i nie obyło się bez różnych problemów z działaniem powerbanku.